DO AKWARIUM GDYŃSKIEGO NIE TYLKO Z DZIEĆMI

akwarium

Większość z nas, którzy jeszcze, bądź w ogóle nie mają dzieci z reguły omijają to miejsce łukiem. Jak się okazało zupełnie błędnie. Poza tym, to świetna alternatywa na zajęcie wolnego czasu, kiedy pogoda nie za bardzo dopisuje.

Na sam początek, trzeba przyznać, iż wrażenie robi rozłożystość obiektu, bowiem jest to największy budynek tego typu w Polsce, który dodatkowo zabiera Cię w podróż po wodach Polski, ale i dalekiej Amazonii i różnego rodzaju raf.

Na sam początek wchodzimy do sali zwanej Zostera, czyli świata Zatoki Puckiej, następnie przenosimy się do soli o nazwie Rafa Koralowa. tutaj, jak sama nazwa wskazuje – wchodzimy w świat kolorów, różnych gatunków i niezwykłych kształtów. Dodatkowe wrażanie robi wielkość – to największa żywa rafa w Polsce. Dalej przenosimy się do sali: Wodne Zwierzęta Świata. To niezwykła okazja by na własne oczy zobaczyć seleny, skrzypłocze i najmniejszego rekina świata. Na chwilę możemy przenieść się do Ameryki Południowej, Azji, Australii czy Amazonii, by poznać niezwykłość i różnorodność żyjących tam zwierząt. Także, jeśli ktoś chce stanąć twarzą w pysk z anakondą czy piraniami – Akwarium Gdyńskie to idealne miejsce by spełniać swoje marzenia 😉

Bardzo ciekawym – pod względem estetyki zapewne – przeżyciem jest sala Na Styku Wody i Lądu. Ja osobiście uwielbiam wszelkiego rodzaju płazy i gady, aczkolwiek nie we wszystkich osobach, wzbudzają one rozczulający odgłos “Awwwwwwww”. Dzieje się tak, ponieważ tylko pewien typ ludzi na węgorze elektryczne, krokodyle krótkopyskie czy żółwie chińskie reaguje tak pozytywnie 😉

Jak dla mnie wyprawa do Gdyni zaliczona do udanych. A jak Wasze wrażenia ?

No Comments, Be The First!

Your email address will not be published.